PositiveMe.pl

Czym jest ciało?

Między ciałem a dziką przyrodą jest bardzo ścisły związek. Jakby na to nie patrzeć, ciało jest najbliższym nam kawałkiem dzikiej przyrody. Łączy nas z całym wszechświatem, bowiem składa się z materii, tej samej co gwiazdy, drzewa, rzeki i zwierzęta.
Ryszard Kulik, fot. Katarzyna Czajkowska
Ryszard Kulik, fot. Katarzyna Czajkowska

Ciało jest czymś co posiadamy. Mówimy przecież „moje ciało”, „moja noga”, czy „moja głowa”. Ale kim jest ten, który posiada? Jakoś intuicyjnie wierzymy, że jesteśmy gdzieś, w jakimś nieokreślonym centrum, skąd zawiadujemy całym naszym ciałem. Z tej perspektywy ciało wydaje się być czymś różnym od nas, czymś obcym, jakimś przebraniem jedynie. Z tego też powodu ciało często traktuje się jak przedmiot, jak maszynę. Prowadzi to do tego, że nasze ciała nadmiernie eksploatujemy (jak w sporcie zawodowym), nie dajemy mu tego, czego ono potrzebuje (np. odpoczynku, snu, ruchu) lub dajemy to, czego ono w ogóle nie potrzebuje (używki, słodycze, siedząca pozycja). Ciała się modeluje, poprawia, wykorzystuje ponad miarę, sprzedaje...

Czy coś wam to przypomina? Czyż podobnych rzeczy nie robimy wobec dzikiej przyrody? Ją również posiadamy (tak przynajmniej nam się wydaje). Ją też eksploatujemy ponad miarę, cywilizujemy, kształtujemy zgodnie z naszym pomysłem. I co najważniejsze też jesteśmy od niej oddzieleni.

Między ciałem a dziką przyrodą jest bardzo ścisły związek. Jakby na to nie patrzeć, ciało jest najbliższym nam kawałkiem dzikiej przyrody. Łączy nas z całym wszechświatem, bowiem składa się z materii, tej samej co gwiazdy, drzewa, rzeki, zwierzęta i kamienie. Mało tego – przez nasze ciało nieustannie przepływa cała ta materia. To, co jest chmurą za chwilę będzie moimi łzami, krwią. To co jest promieniem słońca za chwilę będzie moim wewnętrznym ciepłem i energią. To, co jest wiatrem za chwilę będzie moim oddechem, a gleba wkrótce zamieni się w moje tkanki.

Na co dzień nie jesteśmy tego wszystkiego świadomi, nie widzimy tego związku, bo przecież jesteśmy gdzieś indziej, w jakimś nieokreślonym wewnętrznym centrum. To nasze oddzielenie od własnego ciała i jednocześnie od przyrody jest jednym z naszych największych dramatów. Jakoś wzdragamy się przed tym, że nasze „ja” może mieć wymiar materialny. Materia bowiem jest czymś niższym, niedoskonałym, przemijającym w swoich formach, grubym i marnym. Windujemy się więc gdzieś wyżej nie przyznając się do tej całej gnuśności. I jak tam jesteśmy, to już tylko krok do tego, by owej pogardzie wobec materii, czyli wobec własnego ciała i dzikiej przyrody dać wyraz w tych wszystkich okropnych rzeczach, które robimy.  

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

O ruminacji - krowa

O ruminacji

Rozwój
czwartek, 25 stycznia 2018, 16:58
Co oznacza ruminacja? Co robimy gdy jesteśmy nieuważni? Jaki związek z uważnością ma krowa?
O rozwoju osobistym i samotności - jaskinia

O rozwoju osobistym i samotności

Rozwój
czwartek, 25 stycznia 2018, 16:35
Co jest podstawowym i fundamentalnym warunkiem rozwoju osobistego? Samotność. Bo rozwój osob-isty to znajdywanie osob-nej drogi w swoim życiu, innej niż zbiorowe ścieżki proponowane przez kulturowe memy.

Zobacz również

Medytacja
Rozwój
czwartek, 25 stycznia 2018, 16:47

O genezie medytacji

Badania ewolucjonistów i neurobiologów dowodzą, że do ukształtowania się mózgu...
O wyobraźni
Rozwój
czwartek, 25 stycznia 2018, 16:46

O wyobraźni

Czym jest wyobraźnia i tworzone przez nią światy? Jak jest...